sobota, 5 października 2013

Studia


Cóż, nigdy nie myślałam, że studia mogą być taką katorgą. Najgorsze są prawie 1,5 godzinne przerwy podczas których siedzę (i które pewnie będą niedługo zapełnione robieniem zadań i uczeniem się) i nie wiem, co ze sobą zrobić. Plus jest taki, że mam blisko do Browaru i przez to jedzenia mi nie braknie  (btw zawsze się zastanawiałam, dlaczego jest tam tyle ludzi... odpowiedź jest prosta, mają okienka...), ale z drugiej strony myślałam, że wszystko będzie prostsze.

Mam fajnych kolegów i koleżanki, a wykładowcy są mili. W sumie, czego mogłabym więcej chcieć? Może  wracania wcześniej do domu, niż o 20?

Anyway, mam mało czasu na cokolwiek, tym bardziej na pisanie. Najbardziej prawdopodobne jest, że najprędzej napiszę rozdział na bloga o Larry.

Stay tuned! xx

2 komentarze:

  1. Teraz to mnie dopiero przestraszyłaś! I pomyśleć, że mnie też to niedługo czeka. No, może nie tak znowu niedługo, w każdym razie trzymaj się tam! :) xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak!!!!!! Mój ukochany Larry powraca!!! Nie mogę się doczekać :) Jestem w klasie maturalnej więc będę miała niedługo to samo. Boję się o,O
    Życzę powodzenia dużo weny i siły
    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń