niedziela, 14 lipca 2013

Życie zaczyna nabierać barw...

... a przynajmniej tak mi się wydaje!

     Oficjalnie zostanę studentką, jak doniosę wszystkie papiery, ale już teraz jestem tak podekscytowana, jak nigdy. Dostałam się za pierwszym sortem, więc to coś (mam nadzieję) znaczy. Niestety będę musiała wcześniej zacząć się uczyć łaciny - a przynajmniej mam takie plany - lub solidniej przyłożyć się do słówek.
   
 Nie jestem typem systematycznym, ale niestety, nowa szkoła, nowe przyzwyczajenia.
 
  Pewnie jesteście ciekawe, co z moimi blogami. Cóż, aktualnie pracuję nad rozdziałem do Can't Let You Leave. Potem spróbuje coś napisać na Larry'ego. Nadal nie mam jednak planów na to, co napisać na Narry'ego, prowadzonego z Lexie. Moja wena mnie opuszcza.
 
"Zagubiona" niedługo powinna się ukazać w zapowiedziach na stronie mojego wydawnictwa. Jestem taka podekscytowana i wiem, że to jest coś, na co czekałam całe swoje życie. I jeśli "Zagubiona" odniesie jakikolwiek sukces, na tej jednej książce nie przestanę. Jedną już mam w całości napisaną. Dłuższą, o wiele. Trzecia jest in progress. Ma nadzieję, że to sprawi, że przebaczycie mi moje nieobecności na blogach :) Staram się, ale to trochę za dużo.
   
 Historia Neah niedługo dobiegnie końca. Nie zrobię sequelu ani nic. Powinna się zakończyć, tak przynajmniej czuję. Nie chce robić z niej jakiegoś wieloodcinkowca, bez sensu i składu. Neah jest jednym z moich ulubionych dzieci. A z ukochanych dzieci nie robi się byle czego. To by tylko zraniło tą opowieść. I mnie.
   
Nadal nie wiem, czy kontynuacja jakiegokolwiek z moich blogów ma sens, skoro otrzymuję tak mało komentarzy :( Smuci mnie to, ale nie dziwię się - opuściłam Was na naprawdę długi czas.




Wybaczcie & take care, sweeties! <3

4 komentarze:

  1. Nie mogę się doczekać nowego rozdziału na którykolwiek z twoich blogów:)
    Musisz kontynuować! Nie przyjmuję do wiadomości, że mogłabyś przerwać te historie od tak...
    Oczywiście, gratuluję (chyba już to robiłam, ale co tam)studiów!
    Jestem pewna że Zagubiona będzie hitem. Nie może być inaczej z twoim talentem do pisania!
    Będę czekać:)
    Buziaczki:*
    PS: Jakie jest twoje wdyawnictwo?

    OdpowiedzUsuń
  2. NEAH MOIM ŻYCIEM uhuhuh! wszystko ma swój koniec, więc nie rozpaczam, a jakbyś zrobiła z tego modę na sukces i taką siekę, to bym cię chyba udusiła xDD
    WEEEEEŹ, gratuluję! nie dość że studentka, to jeszcze książkę wydaje *_* zdolniacha z ciebie :DD

    much love xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej powiem szczerze dawno tu nie byłam i troszkę zapomniała o blogerze. Później coś mnie wzięło i próbowałam Cię szukać ale z marnym skutkiem i dopiero twoja okładka od Zagubionej zwróciła mi Ciebie :) Gratuluje dostania się na studia i inny sukcesów. Nie waż się zawieszać blogów. Muszę wiedzieć jak skończy się ten Larry!!! Życze dużo siły i weny
    Pozdrawiam
    Ada
    @im_alien

    OdpowiedzUsuń